Alice in Wonderland

Kawiarnia >> niedziela, 30 grudnia 2007 14:44:01
Na stoliku
na końcu kawiarni
stoi kawa
i leży papieros
i zawsze to samo.

Kawa i papieros
i słowa :
Ja wcale jej nie kocham

Kawa i papieros
i słowa:
Wybacz , ostatni raz...

Kawa i papieros
i słowa:
Nie kocham cię.

Kawa i papieros
i kartka mokra od łez:
Żegnaj , nie chcę cię...
komentarze [7]

Kundlica >> niedziela, 25 listopada 2007 20:14:21
''Kundlica''





Była kobieta,
która serce w foliowym woreczku nosiła,
Była obojętna,
Jak Papier czy ściana,
Wyszczekiwała zarzuty,
Wymiałkiwała groźby,
Z człowieka nie miała prawie nic ,
Woreczka z sercem broniła jak lwica,
i z nieporadnie wiła się jak robak ,
Aby nikt się do serca nie dostał ,
Kobieta skonała,
pod płotem swojego domu,
jak kundel,
Bo była bez serca,
Wyjmując je,
Zabiła siebie,
nikt nie pamięta tej historii,
Nieszczęśliwej miłości,
Kobiety żyjącej bez miłości.
komentarze [23]

Druga strona lustra. >> piątek, 23 listopada 2007 17:40:56
''Druga strona lustra''




Po drugiej stronie lustra,
Utknęłam.
I pijana sama z sobą,
w karty gram.
I czuję że druga ja ,
zabija mnie nożem.
Ze coś w sobie zabijam.
I że to powolny koniec.
Z kwaśnym uśmiechem ,
Czekam na ciebie.
Zabierz mnie na druga stronę.
Gdzie mogę upajać się chaosem.
Bo tu jest dziwnie cicho.
I poukładany jest ten świat.
No dalej,
Przyjdź po mnie.
Uratuj od głuchej ciszy,
I miłości platonicznej.
Tonę.
A ty stoisz!
I będziesz dalej tylko się przyglądał.
Lepiej oddam ci nóż.
Dobij mnie.
Bo to koniec.
Zabiłeś we mnie wszystkie uczucia.
Znowu cię nie ma.
Zimno w sercu...
I już nic nie ma.
Oprócz wina i kart.






komentarze [10]

Samobój >> wtorek, 20 listopada 2007 20:41:22
Samobójstwo.
Chyba każdy z nas miał w życiu chwilę zwątpienia we własne wartości.
Myślał sobie , co by to było gdyby mnie tu nie było. Czy byłoby lepiej?
Niektórzy trzymali w ręku pistolet lub nuż , inni stali na moście.
Jednak to jest czyste tchórzostwo i ucieczka od samego siebie.
Ciężko jest opuścić myśli plamiące naszą podświadomość.
Często wstyd , nieudolność , zawalony rok na studiach.
Ale nie wolno nam się poddać , bo nigdy nie umierasz sam.
Trzeba pomyśleć o ludziach , którzy będą umierać powoli nad naszym grobem. Rodzice , przyjaciele , a nawet wrogowie żałujący , że być może przez nich nasze usta nigdy się nie otworzą.
I nie zobaczą naszych oczu. Z czasem zapomną o ich niesamowitej magii. I wieści o tobie zaginą w czarnej ziemi. Bo gdy rzucisz się z mostu nie ma już wyjścia. Nie da rady zrobić stop-klatka i cofnąć obrazu.
A w życiu więcej jest smutnych chwil , niż tych radosnych. I do tego trzeba się przyzwyczaić.
A przede wszystkim myśleć racjonalnie. Nawet w tak trudnych chwilach. Zadzwonić do przyjaciół. Wypłakać się. Jeśli ich nie ma...
Napisać wiersz , namalować obraz. Pomyśleć o pięknych porankach z ukochanym w promieniach słońca.
A jeśli nic nie pomoże.
Dać wygrać emocją i zadać sobie śmiertelny cios. Bo lepiej nie żyć , niż być wrakiem człowieka...



Image Hosted by ImageShack.us




Image Hosted by ImageShack.us
TAG this image



Fotografie wykonane przeze mnie. Ja jestem na nich.
Zabrania się kopiowania bez zgody.



komentarze [17]

Gra o wszystko. >> poniedziałek, 19 listopada 2007 15:50:57
Gra o wszystko

I ty rozkładałeś karty
A ja stałam
Stałam z tyłu i przałam
Zaprosiłeś mnie skinieniem dłoni.
Postawiłeś talie i kieliszek wina.
Przegrałam
Wszytko co miałam
A ty ze smutnym uśmiechem odsunąłeś to ode mnie.
Zanurzyłam ustaw w twojej zimniej tafli.
I wróciłam.
Z powrotem w tył.
Patrzyłam jak grasz z innymi.
Czasami przegrywałeś i dawałeś im swoje serce.
Ale potem i tak znowu je odbierałeś.
A ja będę dalej stała.
I czekała , aż znowu.
Znowu nadejdzie czas
Że skinieniem dłoni zaprosisz mnie do gry.
A ja wygram , i opuścisz stół do gry.
Dając pobawić się innym.
I odejdziemy.
Grać w inne gry życia...


_________

Ach...
W piątek byłam na wystawie w małej galerii Gorzowskiej.
Na jednej ze ścian w rogu wisi antyrama. A w niej moje 6 zdjęć! Cała antyrama moja! Ale byłam zadowolona. Bardzo się cieszyłam.
Dostałam dyplom i do domu.
A w sobotę mój kochany tata kupił mi nowy cyfrowy aparat. Jest niesamowity.
Robi piękne zdjęcia z bardzo bliska.


_________





Stres:
W sobotę bardzo się zestresowałam rozmową z kimś kto go dobrze zna...
Całe ręce i moje ciało w padło w drgawki. Musiałam wypić cztery herbaty z melisy. Dostałam nerwobólów. Ledwo żyłam.
Nie zdarza mi się to często. Ale jak już tak mam to mdleje i padam na ziemie. Ale to bardzo rzadko. Ostatnio zdarzyło mi się to na wakacjach.
Tata mówi że poskramianie stresu jest nauką na całe życie. Że trzeba stres wyprowadzić poza siebie i trenować go. Czasami dopuszczać do siebie , ale nie za blisko. Żeby nas nie skrzywdził.


_________

Image Hosted by ImageShack.us



komentarze [11]

Kosmos. >> piątek, 16 listopada 2007 15:42:38
Witam was ponownie.
W końcu koniec szkoły!
Ale się cieszę!


Zostałam potyrana przez blog z ocenami.
Nie podoba się szablon.
A ja mam to w dupie ! Taralala!
Mi się podoba i mam nadzieje , że wam też.


Teoretycznie obiecałam wam wiersz , ale przepraszam , dzisiaj będzie filozofia kosmosu !

_________

Kosmos:
Jak patrzę w niebo to ogarnia mnie takie nic. Że jestem niczym wobec tej przestrzeni. Że tam gdzieś może być podobna planeta , zamieszkana , a ja jej nigdy nie zobaczę. Może tam są istoty inteligentniejsze od nas. Z bardziej rozwiniętą kulturą , wartą poznania.
Uwielbiam patrzeć w niebo i myśleć , że ktoś dla mnie ważny , gdziekolwiek jest też pod nim mieszka. Dla mnie to jest coś niesamowitego. Chciałabym zobaczyć inne galaktyki , przeżyć wciągnięcie przez czarną dziurę. Żeby dowiedzieć się , czym jest naprawdę. Obejrzeć narodzenie gwiazdy. Podobno jest taka technika , że podczas snu można opuścić ciało. W tedy poleciałabym zobaczyć co słychać na świecie i w kosmosie. Chcę się tego nauczyć!
Kosmos fascynuje mnie od lat wczesnego dzieciństwa. W domu mam wspaniały teleskop. Jak patrzę na księżyc to wydaje mi się taki malutki , że jakbym tam poleciała to w 10 min. mogłabym obejść cały. Nie rozumiem też pojęcia nieskończoności , bo wszystko w około mnie się kończy. Uważam że wszechświat jest porostu zatacza koło. Wiele razy się nad tym zastanawiałam.
Może kiedyś to zbadam. Jednak w tej chwili przestrzeń kosmiczna jest dla mnie ciągłą zagadką...


komentarze [13]

Idź trochę bardziej przejęty. >> środa, 7 listopada 2007 16:24:14


Ach pamiętaj zdejmij słuchawki!
Ściągaj je z uszu jak idziesz gdzieś , rozumiesz?
Bo nic do ciebie powiedzieć się nie da!
Bo ty tylko muzyką zajęty.
I nie słyszysz krzyku miłości.
I tych czerwonych uśmiechów.
I smutnych myśli.
Niewzruszony idziesz.
No więc przestań.
Być obojętnym na świat.





komentarze [13]

Myśli niepoukładane. >> sobota, 3 listopada 2007 14:43:44

Uwielbiam jak pada.
Wybrałabym się chętne na spacer.

Wczoraj nie mogłam nic narysować.
Pomysł; jest , ale wykonanie kuleje.
Chciałabym dzisiaj dłużej pomyśleć i pomarzyć trochę .
Ale mam na to wiele czasu , całą noc.
Muszę poukładać wszystkie sprawy.
Proszę was abyście czytali dział o mnie.

Chciałabym znowu być 4 latką i pobawić się w Musaki z Emilią!
To były czasy.
Albo chociaż cofnąć się o rok. Albo o dwa. Wszystko było takie proste.
Jak umrę to polecę zobaczyć całe swoje życie.
Chyba że sprawdzi się hipoteza mojego elfika i będę mogła być kimś innym.
Chciałabym...
Ale skoro jestem teraz Alicją to musiało mnie to zaintrygować , że postanowiłam wtopić sie w nią.

Lubicie patrzeć w niebo?
Ja w tedy jestem wolna , i mam czas na myśli...
Po drugiej stronie lustra jest lepiej...
Nie zabierajcie mi resztek wiary.
Że kiedyś będzie dobrze.



komentarze [23]

Mijasz mnie... >> środa, 31 października 2007 21:14:30

''Mijasz mnie...''

Nie chce na ciebie patrzeć!
Zejdź mi z oczu.
Tak będzie lepiej , bo nic nam nie wróży...
Może kiedyś...
Kiedyś cię zabiję.
Bo piękno nie trwa wiecznie.
A ty idziesz nie wzruszony...
I głupawo się uśmiechasz .
A ja pod czerwonym licem ukrywam wszystko.
Bo co mam zrobić?
Powiedzieć?
Kiedyś to będzie nie ważne...
I nawet nie będzie wspomnieniem.
Kupie gumkę i wymażę cię.
A teraz moje serce leci do ciebie.
Pokonuje odległość dzielącą nas.
Nie chcę już patrzeć w okno...
Nie chcę...
Może minie...
Możliwe.
Bardzo możliwe...
Chyba że się obudzisz!







komentarze [7]

Kino >> wtorek, 30 października 2007 17:25:07
Wesołego Halloween!.

Mniejsza





''Kino''

Usiadłam przed starym kinem ,
zza ścian dobiegają te same dialogi,
Jak codzienna wdaje się ta chwila ,
Próbuję poczuć ,
Poczuć ostatni szmer nocy ,
Szmer wiatru ,
Ostatni wdech.
Chciałabym móc ,
Jeszcze raz zobaczyć wszystkie miejsca,
Miejsca gdzie kiedyś czułam się szczęśliwa.
Zabiłabym ludzi , którzy zabijali mnie przez całe moje życie ,
Którzy ranili...
To już nie ważne ,
Nie możliwe ,
Nie realne...
Zza ściany ciągle słychać dialog.
Najpierw mijają mnie kobiety ,
o długich włosach i kwiecistych spódnicach ,
coraz dalej,
Kobiety o wąskich taliach i czerwonych ustach ,
Kobiety w starych sukniach ,
I cały czas to samo słowo,
''miłość''
Kiedyś poznam je osobiście.
Jak ulotna jest ta chwila...




komentarze [2]


O mnie.

O mnie.
Mój Profil.
Ukochaj.

Księga Gości.
Zobacz.
Napisz.

Było - minęło.
2007
październik (2)
listopad (7)
grudzień (1)



Was mam w sercu.
metal-girlceratawhoahchwilaciszy

Tutaj mnie znajdziesz.




Tutaj jesteś!


O szablonie.
Grafika.
Przegladarka.
Serwis.